sobota, 31 lipca 2010
[We’re looking for another world...]
We’re looking for another world
Happy, full of acceptance and fulfillment
Is there one?
You can always dream...
And enjoy the real one!
There’s no way out
Or perhaps this is the solution
(transl. by Urszula Śledziewska)
Invitation / Zaproszenie
Thank you for your invitation...
I also invite you although it’s not that easy...
I invite you to look at the sun drenched snow
For a hike in the forest that fills you with its energy
To understand your soul, often complicated, sometimes difficult
To receive the silence, loud only to ourselves
To these few words written ... here and now
Come...
(transl. by Urszula Śledziewska)
I also invite you although it’s not that easy...
I invite you to look at the sun drenched snow
For a hike in the forest that fills you with its energy
To understand your soul, often complicated, sometimes difficult
To receive the silence, loud only to ourselves
To these few words written ... here and now
Come...
(transl. by Urszula Śledziewska)
środa, 28 lipca 2010
Modlitwa "pokręconej duszy"
Czy Ty Boże jesteś w stanie
zrozumieć skomplikowane
dusze błądzące
w deszczu, kałużach
takich jak dzisiaj...
Wierzę, że tak
Zatem...
pomodlę się za tych
co mnie rozumieją
i za tych co chcieliby być
zrozumiani
Ta plątanina zdarzeń
jest wiecznym supłem nadziei
który można zostawić
i nie myśleć
co z nim zrobić
Odejść od niego
po jakimś czasie wrócić
już w innym czasie
z innymi ludźmi wokół
tylko po co
Lepiej się pomodlić
zrozumieć skomplikowane
dusze błądzące
w deszczu, kałużach
takich jak dzisiaj...
Wierzę, że tak
Zatem...
pomodlę się za tych
co mnie rozumieją
i za tych co chcieliby być
zrozumiani
Ta plątanina zdarzeń
jest wiecznym supłem nadziei
który można zostawić
i nie myśleć
co z nim zrobić
Odejść od niego
po jakimś czasie wrócić
już w innym czasie
z innymi ludźmi wokół
tylko po co
Lepiej się pomodlić
czwartek, 22 lipca 2010
sobota, 10 lipca 2010
[I’m leaving the silence...]
I’m leaving the silence
just to return to it again
to listen to its sound accompanied
by an echo
to pause...
and ask myself
do I have to leave it?
(transl. by Urszula Śledziewska)
just to return to it again
to listen to its sound accompanied
by an echo
to pause...
and ask myself
do I have to leave it?
(transl. by Urszula Śledziewska)
[to watch the world disappear...]
to watch the world disappear
is like feeling solitude
so there is no point of reference
(transl. by Urszula Śledziewska)
is like feeling solitude
so there is no point of reference
(transl. by Urszula Śledziewska)
[silence and sadness... / cisza i smutek...]
silence and sadness
a curious union
does this couple
stand a chance?
(transl. by Urszula Śledziewska)
a curious union
does this couple
stand a chance?
(transl. by Urszula Śledziewska)
sobota, 12 czerwca 2010
Miłość a prawda
Miłość...
Miłość w prawdzie
"Caritas in veritate"
Bez prawdy
miłość kończy się
na sentymentalizmie
Sprawiedliwość...
Jako pierwsza droga miłości
Prawda...
Rozwoju tkwi w jego integralności...
Świat dzisiaj wymaga refleksji
Jego charakter materialny
nie jest najważniejszy
Ale:
Wola
która odpowiednio kieruje pragnienia
Myśli
które nie zawsze potrafią
owe pragnienia ukierunkować
Brak braterstwa
Coś w tym jest!
Miłość w prawdzie
"Caritas in veritate"
Bez prawdy
miłość kończy się
na sentymentalizmie
Sprawiedliwość...
Jako pierwsza droga miłości
Prawda...
Rozwoju tkwi w jego integralności...
Świat dzisiaj wymaga refleksji
Jego charakter materialny
nie jest najważniejszy
Ale:
Wola
która odpowiednio kieruje pragnienia
Myśli
które nie zawsze potrafią
owe pragnienia ukierunkować
Brak braterstwa
Coś w tym jest!
sobota, 5 czerwca 2010
niedziela, 16 maja 2010
Pamięć
Pamięć serca odbija łagodne brzmienie,
ton łagodny pozostanie w ciszy.
Tony brzmią wysoko,
czasem... cichną.
By znów zabrać podmuchem
ciszę...
I by zawrzeć
tej chwili olśnienie.
Blask oczu, jak piękno drobnych chwil,
łagodnie opada na ziemię.
Drobne chwile?
Z nich składa się to olśnienie
tak pięknie czytane
sercem!
(napisany pod koniec XX w., ale nie pamiętam w którym dokładnie roku)
ton łagodny pozostanie w ciszy.
Tony brzmią wysoko,
czasem... cichną.
By znów zabrać podmuchem
ciszę...
I by zawrzeć
tej chwili olśnienie.
Blask oczu, jak piękno drobnych chwil,
łagodnie opada na ziemię.
Drobne chwile?
Z nich składa się to olśnienie
tak pięknie czytane
sercem!
(napisany pod koniec XX w., ale nie pamiętam w którym dokładnie roku)
Po rozmowie z Przyjacielem
Niedomówienia...
sercem milczącym,
czy mówisz do mnie?
Czy nie chcesz mówić
Przyjacielu...
Czy skrywasz przyjaźni słowa
bo urażona Twa duma?
Fascynacja...
Pieśnią, poezją, barwą, człowiekiem.
Niedomówienia, może milczenia.
Tajemnice,
sercem czytane
tylko przed Bogiem
otwierane.
Wrażliwość...
Pięknie świat układa.
Pokaż jego cząstkę
i jej nie
skrywaj
Boże
dzięki Ci za
tę rozmowę...
Ciszą jest teraz
i pozostanie
piękną
Ciszą...
(1999)
sercem milczącym,
czy mówisz do mnie?
Czy nie chcesz mówić
Przyjacielu...
Czy skrywasz przyjaźni słowa
bo urażona Twa duma?
Fascynacja...
Pieśnią, poezją, barwą, człowiekiem.
Niedomówienia, może milczenia.
Tajemnice,
sercem czytane
tylko przed Bogiem
otwierane.
Wrażliwość...
Pięknie świat układa.
Pokaż jego cząstkę
i jej nie
skrywaj
Boże
dzięki Ci za
tę rozmowę...
Ciszą jest teraz
i pozostanie
piękną
Ciszą...
(1999)
Cisza poezji
Cisza poezji, myśli śpiewanej
Świat swój zamyka swoją tęsknotą.
Czy mgłą owiana? Zapatrzona trochę
W siebie, to w Ciebie,... by w Tobie
Odnaleźć siłę i moc czarowną.
Czy to o Tobie myśli mej tęsknoty
Przez mgłę przebijają się, jak słońce,
Które z trudem promykiem sięga
Do twego właśnie gorącego serca,
Które bije może w inną stronę?
Czy zatrzymać myśli swe przy Tobie?
Czy takie słowa są dla Twego ucha?
Czy po to mych uniesień wrażliwości serca
Przelanych piórem na papier, oddaję...
Byś je zdeptał?
Świat swój zamyka swoją tęsknotą.
Czy mgłą owiana? Zapatrzona trochę
W siebie, to w Ciebie,... by w Tobie
Odnaleźć siłę i moc czarowną.
Czy to o Tobie myśli mej tęsknoty
Przez mgłę przebijają się, jak słońce,
Które z trudem promykiem sięga
Do twego właśnie gorącego serca,
Które bije może w inną stronę?
Czy zatrzymać myśli swe przy Tobie?
Czy takie słowa są dla Twego ucha?
Czy po to mych uniesień wrażliwości serca
Przelanych piórem na papier, oddaję...
Byś je zdeptał?
Kryształ
Kruchy jak kryształ, który się rozproszył
i nic nie zostaje, tylko pył...
Sens czasu też nam się tak jawi,
że go nie staje w pewnym dniu.
Pył się rozproszył po dmuchnięciu słabym,
uleciał, w obłok się uskarżył,
i opadł dalej, tam nad ziemią,
gdzie serce płakało gorzko z rozpaczy.
Te byłe struktury, tak piękne, przejrzyste,
to światło odbite pryzmatem życia,
i te struktury, tak piękne, tak czyste,
jak bicie naszego serca z ukrycia.
Piękno kryształu? Tak kruche, tak słabe.
Wystarczy popchnąć, a nie będzie wcale
nieba, tak przejrzystego nad nami.
i kryształowej łzy, smutnej jak my.
Tak łatwo w pył coś obrócić.
I pył rozproszyć swą siłą.
Pył, który uleciał, w obłok się uskarżył.
A tak trudno budować z pyłu
...rdzy.
Cisza i echo
Samotność jak cisza opada na ziemię,
Niezmącone wody przejrzyste.
Ta cisza słowa, cisza powietrza
Ta cisza...
Samotność, tęsknota niczyja
Jak o mur się rozbija wysoki.
Mur jak beton, gruby i ciężki.
Ten spokój wszelki.
Czasem krzyk krtani obudzi ciszę.
Przerwie tę ciągłą zadumę.
To smutek chce odejść, to cisza
Chce się pobawić z echem dłużej.
Niezmącone wody przejrzyste.
Ta cisza słowa, cisza powietrza
Ta cisza...
Samotność, tęsknota niczyja
Jak o mur się rozbija wysoki.
Mur jak beton, gruby i ciężki.
Ten spokój wszelki.
Czasem krzyk krtani obudzi ciszę.
Przerwie tę ciągłą zadumę.
To smutek chce odejść, to cisza
Chce się pobawić z echem dłużej.
[Cisza czasem - tak]
Cisza czasem - tak
ale nie samotność
przenikająca każdy
zakątek duszy i serca
wkradająca się tak
bez wyczucia
niedziela, 9 maja 2010
[Niezrozumienie duszy...]
Niezrozumienie duszy
działa w obie strony
budzi agresję
bo wynika z lęku
i źle to wszystko się kończy
Oswoić się z tą sytuacją trudno
coś w środku zamiera a nic się nie rodzi
bariera świateł niby łatwa
a nie do przekroczenia
pozostaje zgasnąć
działa w obie strony
budzi agresję
bo wynika z lęku
i źle to wszystko się kończy
Oswoić się z tą sytuacją trudno
coś w środku zamiera a nic się nie rodzi
bariera świateł niby łatwa
a nie do przekroczenia
pozostaje zgasnąć
Subskrybuj:
Posty (Atom)



